Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łukasz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łukasz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 marca 2009

Jabłko Adama- prezentuje Łukasz



Jabłko Adama jest filmem z gatunku komedia, ale to tylko powierzchowność. Dla odbiorcy, który miał kontakt z twórczością reżysera Andersa Thomasa nie może umknąć jego zaangażowanie w obrazy dramatyczne, gdzie starcie dobra ze złem oraz bohaterowie targani konfliktem moralnym nie mogą zejść z pierwszego planu. Taki też jest ten film mimo wartko prowadzonej akcji, błyskotliwych dialogów, humoru sytuacyjnego widz uczestniczy w dramacie jakim jest mierzenie się człowieka z ciężkim doświadczeniem, nieszczęściem.

Zachwyca mnie swoją grą Mikelsen to on jest sercem tego filmu. On jako Ivan,
pastor sprawujący pieczę nad ośrodkiem resocjalizacyjnym gdzieś na małej duńskiej wsi, swoją postawą i doświadczeniem wprost nawiązuje do starotestamentowej przypowieści o Hiobie. Bardzo zaciekawiła mnie postawa która zaprzecza istnieniu wszelkiego zła nawet gdy ma się mocne dowody jego działania(doświadczenie). Nie zdradzę fabuły filmu, ale z góry mogę powiedzieć, że doskonale się ubawicie, a ładunek intelektualny zawarty w prezentowanym filmie nie pozostawi nikomu z dyskutantów
możliwości uczestnictwa z „zamkniętymi ustami”.

Zapraszam na film Lukas.

sobota, 7 marca 2009

Źródło - prezentuje Greg/Łuk...


Mamy nastepny film "science fiction', tym razem jest nim epicka opowieść "Zrodlo", wyreżyserowaną przez kultowego reżysera i pisarza Darrena Aronofsky'ego. Porusza w niej pradawna kwestie wiecznego życia- komu jest takie życie dane i za jaka cenę. Tom Creo, grany przez Hugha Jackmanna, to człowiek, który na przestrzeni trzech równolegle pokazywanych żywotów, dodajmy: w rożnych momentach historii świata pomiędzy XVI a XXI wiekiem, konfrontuje się z problemem życia i śmierci.

Projekt filmu narodzil sie jeszcze w 1999 roku podczas postprodukcji nad filmem "Regiem dla snu". Pierwotny tytul "The Last Man" w lecie 2002 roku zostal przemianowany na "The Fountain" - Zrodlo, aprace nad filmem rozpoczeto w Australii, potem w Hiszpanii, Hondurasie, Gwatemali i Nowym Meksyku, a w 2005 roku - w kanadzie.

Mamy wiec szesnastowieczna Hiszpanie, zamorska Nowa Hiszpanie i konfrontacje z mistyczna potega Majow. Mamy Drzewo Zycia z biblijnej ksiegi Genesis, dajacej odwieczna nadzieje na ochrone wszelkiego zycia. Mamy naukowca, probujacego rozwiklac zagadke genow, choroby i nieuchronnosci smierci. Jawi sie metafora, ze zycie ziemskie jest wyprawa, ktora przez kolejne zycia tego samego czlowieka ma potwierdzic jego osobista ewolucje w kierunku poswiecenia sie na rzecz tych, ktorych kocha.

A możne jest tak, ze zwyczajnie dostajemy czasem szanse dopisania za kogoś rozpoczętej przezeń księgi?

Zapraszamy na projekcje w poniedzialek 09.03.2009 Prezentuje Greg